sobota, 23 czerwca 2007

Na początku były słowa

Przyznaję się bez bicia. Nazwę bloga rzeczywiście ukradłem panom Sokal i Bricmont. Co gorsza, Ophelia Benson i Jeremy Stangroom - autorzy słownika modnych bzdur i http://butterfliesandwheels.com/ - też mogą się poczuć okradzeni. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Na pocieszenie dla czytelników dodam tylko, że jeśli już sobie coś przywłaszczam, to tylko od najlepszych. Kto wie, może niektórzy z Was dojdą do wniosku, że oprócz nazwy jest tu jeszcze kilka ciekawych rzeczy. Zapraszam do lektury!

2 komentarze:

Socjopata pisze...

Melduje się na nowym posterunku jako pierwszy, uważny czytelnik. Powodzenia nowej inicjatywie zarazem życząc!

gzyra pisze...

Będę śledził. Póki co poddaję do posłuchania o "The Worst Jobs in Science" http://tiny.pl/f4p8